• Wpisów:550
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 19:01
  • Licznik odwiedzin:53 728 / 808 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
I ostatnia zmiana - żegnaj.
"Problem leży w tym, że w necie wszystko jest iluzją. I tak szczerze to Cię nie znam, a Ty nie znasz mnie i pewnie nigdy się nie poznamy, a nie chciałabym się przywiązać do kogoś, kogo nigdy nie poznam"
Bo to by zabolało.
Przerasta mnie to - więc po prostu znikam.
Piękny był to blog, piękne czasy, ale już tu nie wrócę.
Już nie będę czuć.
Żegnajcie!
 

 
Czasami ludzie, którzy byli nam najbliżsi okazują się być tymi, którzy nas ranią, zdradzają, a ci niepozornie oddaleni wyciągają pomocną dłoń i stoją murem.
Dzisiejszy dzień to pasmo ostatnich zmian. Od teraz wszystko będzie idealne. Dosłownie - WSZYSTKO.
Nie chcę więcej ranić, ani być zranioną, choć to niemożliwe.
Miło jest poznać kogoś, kto czuje to co Ty i z kim chcesz spędzić czas. Obojętnie czy krótki, czy też długi. Byleby z tą osobą.
Chyba wpadłam po uszy, ale przynajmniej przejrzałam na oczy.
Najbardziej boli zdrada przyjaciela.
 

 
Gdy masz wyjebane na wszystko zaczynasz widzieć świat w kolorach.
Szczęście - nazywałam to szczęściem.
 

 
"Ostatni raz widziałem Cię
Zaraz przypomnę sobie gdzie
To było chyba na mieście
Chwaliłaś się biletem do Szwecji
To że stałem z boku już nie liczyło się

A miało być tak pięknie
Miało nie wiać w oczy nam
I ociekać szczęściem
Miało być "sto lat! sto lat!"

Ostatni raz pisałem że,
Pamiętam była jeszcze zima
Że tylko to, no wiesz, liczy się
Że zaufanie to taka czarna świnia -
W dzień jest, w nocy nie ma

A miało być tak pięknie
Miało nie wiać w oczy nam
I ociekać szczęściem
Miało być "sto lat! sto lat!"

A miało być tak pięknie
Miało nie wiać w oczy nam
I ociekać szczęściem
Miało być "sto lat! sto lat!"

Miało być tak pięknie
Miał się nam nie kurczyć świat
Ale przede wszystkim
Miało być "sto lat! sto lat!""
 

 
Chciałabym, żeby to się zmieniło. Żebyś patrzył na mnie tak jak ja patrzę na Ciebie.
Jednak wyłączę uczucia.
Zniknij z mych myśli.
Nie chcę kochać kogoś kto może mnie zniszczyć.
Nic mnie nie złamie.
 

 
Szkoda...
  • awatar †SadRosie♪: Tak, to dołujące uczucie, zr nie mozesz nic zrobic Tak ciezko jest je przezwyciężyć
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jest tylko jedna królowa suka w tym mieście i jestem to ja.
 

 
Zero emocji - maksymalny poziom wrażeń.
Ogarnia mnie obojętność - przewidziany efekt zdarzeń.
 

 
I nie czuję już nic.
Znowu.
 

 
  • awatar purpua: @†SadRosie♪: Denerwuje, sama nigdy czegoś takiego nie praktykowałam i praktykować nie zamierzam. Zgadzam się, przekonamy się czy są nas warci czy też nie. :)
  • awatar †SadRosie♪: Nie denerwuje cie to niżej? "Dokładnie! Zapraszam do mnie" nie lubie tego.... Ale z uwijają wypowiedzią sie zgadzam Nam zależało wczesniej Mieli wyjvane, byli kiedy sami czegoś potrzebowali. Teraz sprawdźmy czy bd dalej
  • awatar Hachie: Dokładnie. Zapraszam do mnie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Potrzebuję kogoś kto będzie zawsze i na zawsze.
Potrzebuję kogoś kto będzie wyjątkowy.
Jeśli kogoś kochasz walcz o niego.
Jeśli kochasz mnie - udowodnij to.
Ja nie wierzę w siebie, nie ufam nikomu.
Potrzebuję wielu słów i powtarzania bez końca, że Ci zależy.
Jeśli Ci na mnie zależy podaruj mi STABILNOŚĆ
 

 
Nie mam powodu, by oddychać.
Nie masz powodu, by mnie kochać.
Niech więc przepadnę gdzieś w ciemności.
Wzbijając się ku wyżynom dojrzałości
 

 
Pamiętam, gdy pierwszy raz straciłam kontrolę.
Bolało, przeżyłam, ale teraz nie wygram.
Znów ją dziś tracę.
Popadam w szaleństwo.
Dlatego żegnaj.
 

 
Przytul mnie i powiedz, że wszystko będzie dobrze. Nie daję rady, już nawet udawanie mi nie wychodzi.
Nie chcę umrzeć.
 

 
Wszyscy mnie nienawidzą, a zaczęło się od tego, że ponad rok temu złamałeś mi serce. Zwariowałam przez Ciebie, ale i tak teraz wracasz, po co? By mnie zabić? Przykro mi, ale już jestem martwa.
 

 
Wiesz, że lepiej bym była sama.
 

 
Możesz na mnie oprzeć się, ja jestem winna.
 

 
Nigdy nie byłam w nikim zakochana.
Uwielbiam udawać.
Każdego roku odgrywam inną zupełnie nową rolę.
 

 
Goodbye little stupid bitch.
 

 
A każdy ból pomaga mi wznosić nowy mur.
 

 
Już nawet nie boli. Nie czuję już nic.
Dzięki mamo za zabranie mi reszty sił.
Szkoda, że nikt nigdy o mnie nie walczył.
 

 
Razem zdołamy wszystko.